Nasz region od lat pozostaje pionierem w wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii. Energetyka wiatrowa, fotowoltaika, biogaz oraz biomasa stanowią dziś istotne filary lokalnego miksu energetycznego. W połączeniu z produkcją energii opartą na efektywnie zaplanowanej gospodarce odpadami oraz konsekwentnie rozwijanymi nowoczesnymi rozwiązaniami ciepłowniczymi jasno widać, że podążamy we właściwym kierunku.
Z drugiej strony obserwujemy pojawienie się nowego „gracza” na rynku – rozwój polskich morskich elektrowni wiatrowych na Bałtyku jeszcze do niedawna pozostawał w sferze marzeń i dalekosiężnych planów. Dziś jest faktem. Pierwszy prąd z Baltic Power (wspólny projekt ORLEN-u i Northland Power) popłynie do sieci jeszcze w tym roku, zasilając docelowo około 1,5 mln domów w Polsce. A to tylko jeden projekt. Offshore na Bałtyku to historyczna szansa dla całego kraju. To nasza rewolucja gospodarcza, która pozwoli na stworzenie hubu przemysłowego i energetycznego na wzór tych funkcjonujących w Danii, Holandii, Niemczech czy Wielkiej Brytanii.
„Każdy megawat produkowany w Polsce to krok w stronę naszej energetycznej niezależności. To nie jest hasło, to konkretny proces – fundament inwestycji pozostających w kraju: w miejsca pracy, technologie, kompetencje i produkcję. Offshore i onshore to inwestycje w polską przyszłość” – powiedziała minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podczas niedawnej wizyty w Szczecinie.
Żeby tę szansę w pełni wykorzystać, nie wystarczą nowe zakłady produkcyjne, stocznie, porty czy nowoczesne biura. Potrzebujemy elektryków, mechaników, spawaczy, specjalistów od bezpieczeństwa, zarządzania projektami, i tysiące innych profesjonalistów, którzy pomogą nam uczynić Polskę Wielką :)
W ostatnich latach nasza edukacja zawodowa była zaniedbana, niedofinansowana i funkcjonowała z daleka od prawdziwego biznesu. A dla młodych ludzi nauka w technikum to w wielu wypadkach powód do wstydu, a nie do dumy.
Musimy ten trend odwrócić, zainteresować przemysł wsparciem edukacji, a edukację przemysłem. To wszystko musi się odbywać w dialogu, z pomocą samorządów lokalnych i władz centralnych.